Podziękowanie i prośba!

Kochani ponieważ pytacie co u nas, co u Ani, jak Hjuston, postanowiłam napisać w tym „maratonie” kilka słów…

Na początek chcemy z serca serdecznie podziękować, wszystkim tym, którzy od początku naszej drogi wspierają nas nie tylko finansowo, ale też modlitwą, zdolnościami czy własnym mniej lub bardziej wolnym czasem. Bez Was ta droga byłaby nie tylko trudniejsza, ale mam też wrażenie, że nie możliwa do przejścia tym właśnie szlakiem.

Dzięki Wam udało się m.in. wysłać wycinek biopsji do Stanów Zjednoczonych celem badań genetycznych, których koszt został pokryty ze środków, które wpłynęły od Was na Ani konto udostępnione przez Fundację Alivia, łączny koszt badania wyniósł: 14781,18 zł.

Również dzięki Wam w Kampanii 1% zebraliśmy 10 562,40 zł.

I jakże by inaczej również Dzięki Wam w chwili obecnej na Ani koncie Fundacji Alivia jest już 49 385.49 zł.

Za Waszą hojność z serca dziękujemy.

Dzięki pozytywnej Decyzji Starostwa Powiatu Tarnowskie Góry udało nam się zebrać (tutaj strzelam bo nie mam tego akurat przed sobą, ale) na pewno ok 10 tys. zł – są to jednak środki, choć bardzo potrzebne, ale zgodnie z uzyskanym pozwoleniem, musza być wydatkowane na terytorium RP, i rzeczywiście się przydają, a jakże. Śmieję się, że pieniądze te idą na narkotyki, bo finansujemy z nich m.in. niezbędne recepty – w tym leki narkotyczne…

Co się nie udało a co jeszcze przed nami

Nie udało nam się zebrać miliona złotych i wylecieć do Houston na pierwotnie planowane leczenie. Jednak pomimo to nie poddajemy się i szukamy innych możliwych rozwiązań.

25 listopada br. byłyśmy na konsultacji w Chemnitz w Niemczech. Jest Profesor, który zakwalifikował Anię do operacji, której termin został wyznaczony już na 16 grudnia br. czytaj czekają nas Święta za granicą…

Tutaj muszę powiedzieć, że dzięki Polskiej Misji Katolickiej w Chemnitz udało nam się sprawnie przebrnąć przez te zagraniczne terytoria. Otrzymaliśmy od Polskiego Księdza, wsparcie językowe, tani nocleg u niemieckiego proboszcza i pomoc techniczną (bo miałyśmy problem z samochodem), na szczęście Ksiądz znał Polskiego Mechanika….ehhh. także pełne wrażeń wróciłyśmy do Polski, czekając na możliwą datę i cennik….

Jak wynika z przedłożonego przez Szpital w Chemnitz kosztorysu, operacja może kosztować ok 19.346 tys. Euro tj. ok. ponad 80 tys. zł.

Dlatego też Wszystkim Wam, którzy pytacie co z Anią, co z Hjuston z serca dziękujemy za zainteresowanie i jednocześnie informujemy, że akcja Hjuston ciągle trwa, choć zmieniają się możliwości, my ciągle walczymy!!!

  1 comment for “Podziękowanie i prośba!

  1. Ania
    8 grudnia 2014 at 07:56

    Serdeczne pozdrowienia dla Ani:) i powodzenia w dalszym leczeniu… Wiara czyni cuda dlatego musimy wierzyć że się uda:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress